Pomysł nadziewania drożdżowego ciasta nie jest niczym dziwnym. Były już u nas bao, teraz wersja skromniejsza nadzienia czyli grzanki. Modyfikowany przepis z programu Roberta Makłowicza.

houskove knedliki z grzybami i tzatziki

składniki

  • 30 dkg mąki orkiszowej Juchowo Farm
  • 1 szklanka letniego mleka owsianego
  • 5 g drożdży instant
  • 1 jajko
  • 1 łyżka cukru opcjonalnie do rozczyniania drożdży
  • szczypta soli
  • przesmażone grzanki z chleba tostowego

przygotowanie

  • można przygotować rozczyn z drożdży nawet gdy są to drożdże instant, rozcierając je z łyżką mąki, cukru i połową ciepłego mleka, pozostawić pod przykryciem 10-15 min, aby podrosły
  • do mąki dodajemy rozczyn, resztę mleka i zagniatamy ciasto, dodajemy jajko i wyrabiamy do momentu kiedy odchodzi od ręki,
  • na koniec dodajemy grzanki,
  • przykrywamy naczynie i pozwalamy knedlikowi rosnąć nie dłużej niż godzinę
  • formujemy bułki, jeden lub dwa wałki zależnie od tego jakim dysponujemy garnkiem
  • pozwalamy knedlikom podrosnąć maksymalnie 15 minut
  • o ile w garnku zmieści się jeden, drugi warto by poczekał na swoją kolej gotowania zaraz po uformowaniu w lodówce

gotowanie/parowanie

Autor przepisu zalecał gotować knedlika w dużej ilości wody przez 20 min, obracając w trakcie gotowania na brzuszek. Knedlik z tych proporcji urósł na tyle, że końcami dotknął ścianek sześciolitrowego garnka, przez co końcówki ozdobił zakalec. Polecam użycie brytfanny o ile ma to być jeden solidny knedel. Osobiście wolę użycie bambusowego parownika, który wykładam podziurkowanym papierem do pieczenia. Knedliki parujemy przez kwadrans, przez kolejny nie usuwamy przykrywki. Gotowe.

dodatki

W tym czasie na odrobinie tłuszczu smażymy cebulkę, dodajemy boczniaki, przyprawy, koniecznie tymianek i smażymy do uzyskania ulubionej konsystencji. Kilka łyżek jogurtu roślinnego lub krowiego scali grzyby w sos.

Wiosennie i świeżo stanie się kiedy dodatkiem do knedlików z grzybami będzie sos a’la tzatziki ze startego i osączonego ogórka, ząbka czosnku, koperku.

Kolejny przepis #veganhorreum już wkrótce.