Powtórnie obserwuję 30 dni wege. Niestety większość przepisów polega na odpakowaniu gotowych roślinnych zamienników mięsa. Utwierdzam się więc w przekonaniu, że pogodzenie diety wegańskiej z kupowaniem produktów bio jest karkołomnym wyczynem. Dodatkowo nie dla mnie słodkie wyzwania diety wegańskiej. Wybieram z niej tylko te potrawy, które mają kwaśne i ostre smaki, bez wszechobecnej śmietanki kokosowej.

A dziś w tym kontekście o bakłażanie. Zamiast kilograma fioletowych owocków przyszło półtora, więc trzeba było je przygotować do przechowania. Bakłażan pokrojony wzdłuż – na ewentualną możliwość przygotowania omdlałego imama i w plasterki na musakę powędrował do piekarnika lekuchno skropiony oliwą. Jest ze swej natury niskokaloryczny, ale wypije każdą ilość tłuszczu, nie należy mu na to pozwalać.

Okazało się jednak, że duża ilość oberżyny zaowocowała curry z ciecierzycą, dzięki któremu przypomniałam sobie i zrobiłam większą ilość domowej garam masali, dodałam do niej paprykę deggi mirch i…ma ci ona moc!
Na co dzień bakłażan wychodzi ze słoiczków, był bowiem zamknięty jako ratatouile (jeśli ktoś lubi zioła prowansalskie lub duveč – przyprawiony czubrycą.

Dla odmiany baba ghanoush nie grzeszy fotogenicznością, ale wystarczy odrobina buraczków, by zreperować kolor, zwłaszcza kiedy dzieciom serwujemy pastę na pieczywie albo makaronie.

Omalże-moussaka

to jedna z potraw, które najlepiej smakują odgrzane. Ta wersja naśladuje tylko oryginał, który jest z mięsem, beszamelem i innymi szaleństwami kulinarnymi.
Najpierw przygotowuję błyskawiczny sos pomidorowy. Przesmażam cebule (dwie duże) do zeszklenia, później dodaję dwa, trzy ząbki czosnku, smażę aż do momentu kiedy czosnek uwolni zapach. Całość zalewam butlą passaty pomidorowej i doprawiam obiema czubrycami oraz gałką muszkatołową. Bakłażany (parka) i cukinie (podobna ilość) pokrojone w plastry są grillowane na patelni, w tym samym czasie gotują się ziemniaki (po 3 na osobę) oczwiście wcześniej obrane i pokrojone w plastry. Kiedy warzywa upieką się, ugotują, łączę danie. W naczyniu do zapiekania wlewam trochę oliwy na dno, na to warstwy sosu pomidorowego, ziemniaków, cukinii i bakłażanów i da capo. Potrawa zapieka się w nagrzanym do 180 stopni piekarniku najpierw kwadrans pod przykryciem, a później pół godziny odkryta aby sos miał szanse zgęstnieć. W niezwykłych momentach robię beszamel, wtedy nie dodaję gałki do potrawy tylko do sosu.